|
Program prowadzony przez pana
Tomasza Sekielskiego, jak zwykle
po mistrzowsku, a wypowiedzi jego gości
w studio były rzeczowe i na temat.
Nie podano adresu strony internetowej
naszego ruchu. Jest to godne spostrzeżenia, ale nie tak
istotne, jak fakt który na pewno wymaga mojego
komentarza chociaż program przecież nie był poświęcony
"sprawie zakroczymskiej" z przed 40 lat a "płockiej" z przed trzech i więcej lat.
- Chodzi mianowicie o niesprawiedliwe
tendencję mylenia księży pedofilów z księżmi
homoseksualistami. Próby takie świadome czy też
nieświadome miały miejsce w Stanach, Australii, Irlandii
i innych krajach gdzie skandale seksualnego
wykorzystywania małoletnich przez księży katolickich,
przybrały większe niż gdzie indziej rozmiary. Powiązanie
wypowiedzi dotyczących "gejowskiego lobby" w seminarium
płockim z Ruchem Ofiar Księży, sugerować może, choć nie
musi, że organizacja nasza stawia sobie za zadanie
ujawnianie nie tylko, księży pedofilów, ale również
księży o orientacji homoseksualnej.
- Ujawnianie księży homoseksualistów,
tylko dlatego, że należą do innej, niż hetero,
orientacji seksualnej, bez uprzedniego zapoznania się z
zaistniałymi okolicznościami zdarzeń, byłoby niezgodne z
jakąkolwiek logiką.
Nie należy zapominać, że czynności
seksualne dwóch dorosłych ludzi
( bez względu na ich orientacje seksualne ) nie są
przestępstwem i nie mogą zaliczać się do np. aktu
molestowania czy gwałtu, jeśli nie były niczym wymuszone
i odbyły się za zgodą pełnoletnich osób. Natomiast wszelkie czynności seksualne
osób dorosłych z udziałem osób małoletnich ( bez względu
na okoliczności ) są przestępstwem i dla podkreślenia
między innymi wagi tego rodzaju przestępstw, podlegają
tzw. ściganiu z urzędu. Co oznacza że nie wymagany jest
wniosek poszkodowanego o wszczęcie postępowania
dochodzeniowego a zgłoszenia, może dokonać każdy,
posiadający informacje na ten temat.
- Rozgraniczenie pedofilstwa, od
homoseksualizmu, jest ważne i powinno być wyraźnie
formułowane w wypowiedziach, tak jak to ma od dawna
miejsce, w krajach które przeszły falę skandali w
środowisku księży katolickich.
Fakty mówią, że
wymienione grupy nie mają ze sobą nic wspólnego.
Obiektem zainteresowania seksualnego osoby należącej do
środowiska homoseksualnego, jest osoba dorosła a nie
dziecko. Natomiast obiektem zainteresowania pedofila,
jest dziecko a nie osoba dorosła.
-
Ogólnie, bardzo rzetelna robota
dziennikarska
MAGAZYN 24 GODZINY/TVN24, za którą dziękuję w imieniu
własnym i wszystkich ofiar księży w Polsce. Poruszenie
tematu powstawania naszej organizacji przyczyniło się do
ujawnienia następnych ofiar seksualnego wykorzystywania
przez księży i innych pracowników kościoła.
Wincenty Szymański
RuchOfiarKsiezy.Org
|